|
strona główna > galerie > Konferencja "Nie-dla rasizmu w sporcie" Warszawa 16/10/2009
Galeria: Konferencja "Nie-dla rasizmu w sporcie" Warszawa 16/10/2009W piątek w Warszawie podpisana została deklaracja "Nie - dla rasizmu w sporcie". Przedstawiciele związków sportowych, a także PKOl i polskiego rządu zobowiązali się do działań, mających na celu wyeliminowanie z polskiego sportu wszelkich przejawów dyskryminacji.
Do takich działań należeć ma publiczne zaangażowanie w zwalczanie tego zjawiska, wdrażanie mechanizmów służących walce z dyskryminacją, szkolenie służb odpowiedzialnych za porządek, czy też odmowa dostępu do stadionów osobom rozpowszechniającym treści rasistowskie, czy ksenofobiczne. Jako pierwszy deklarację "Nie - dla rasizmu w sporcie" podpisał minister sportu Adam Giersz. Podpis złożyli także przedstawiciele takich związków sportowych jak Polskiego Związku Piłki Nożnej, Polskiego Związku Pływackiego, Polskiego Związku Tenisowego, ale i bardziej egzotycznych dyscyplin - jak skibobów, płetwonurkowania czy radioorientacji sportowej. Docelowo mają ją podpisać przedstawiciele wszystkich sportów w Polsce. "Rasizm jest szczególnym zagrożeniem - nietolerancja jest sprzeczna z podstawowymi zasadami karty olimpijskiej. Problem rasizmu na stadionach, szczególnie piłkarskich, ulega poprawie. Wynika to z działań organów państwa, organizacji pozarządowych - takich jak +Nigdy więcej+ oraz PZPN i spółki Ekstraklasa SA" - powiedział minister Giersz. "Osoby o przekonaniach rasistowskich stanowią niewielką, ale rzucającą się w oczy grupę. Problemem jest jednak tolerancja dla ich postaw przez pozostałych kibiców. Naszym celem jest całkowita eliminacja rasizmu ze sportowych aren" - dodał. Zdaniem ministra podstawą tego procesu będą akcje edukacyjne skierowane do dzieci i młodzieży. "To szczególnie ważne przed Euro 2012 - dołożymy wszelkich starań, żeby turniej nie został zakłócony przez żadne incydenty o tym charakterze" - zapewnił minister. "UEFA nie zamierza tolerować żadnych przejawów rasizmu na stadionach. Sędziowie mogą w tej chwili przerwać lub nawet zakończyć mecz o ile dojdzie do zdarzeń o charakterze rasistowskim na stadionie" - podkreśliła w piątek Iris Hugo-Bouvier z UEFA. Jak wyjaśnił szef stowarzyszenia "Nigdy więcej" Jerzy Purski, które od ponad 10 lat walczy z nietolerancją na stadionach sportowych, problem ten został niemal wyeliminowany z najwyższych klas rozgrywek. Wciąż jest jednak palącym zagadnieniem w niższych ligach, gdzie kontrola jest znacznie słabsza. "Może nie jest w Polsce bardzo źle, ale zdarzają się incydenty na imprezach sportowych. Pojawiają się okrzyki, rzucanie bananów - to świadczy o nienawiści i każdy incydent należy traktować poważnie. Przez wieki Polacy byli narodem tolerancyjnym. To do nas z sąsiednich krajów przyjeżdżali różni odmieńcy i my ich akceptowaliśmy. Przejawy ksenofobiczne musimy eliminować" - zapewniła odpowiedzialna za organizację konferencji Elżbieta Radziszewska - pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania. Pod deklaracją podpisali się także wybitni w przeszłości sportowcy - jak Robert Korzeniowski, czy Dariusz Dziekanowski. "Jako piłkarz spotkałem się z przejawami rasizmu na stadionie. Są osoby, które nie wiedzą na czym polega kibicowanie. Na szczęście wszystko się zmienia na lepsze - widać to choćby po siatkówce, gdzie kibice wspierają wyłącznie swój zespół. W piłce nożnej zmiany zachodzą wolniej" - powiedział Dziekanowski.
Ostatnie aktualnościŚląsk się zmienia. Mniej rasizmu na meczach.
Poznań: Na Euro gramy o tolerancję w Strefie Kibica!
Leo Messi oskarżany o rasizm!
|



















.jpg)



































